I. edycja Konkursu o Nagrodę im. Kazimierza Nowaka już dawno za nami. A kolejna przed nami! Formuła będzie podobna, nagradzamy jakość prezentacji, a nie wyczyn. Finał będzie miał miejsce na przełomie 2012/2013 r. Szczegóły podamy w czerwcu. Ale już dziś zapraszamy wszystkich chętnych do wzięcia udziału w naszym konkursie.
archiwum 2011
PRZECZYTAJ RELACJĘ Z PRZEBIEGU FINAŁOWEJ CZĘŚCI
Nawiązując do postaci i dorobku naszego patrona, chcemy promować podróżników, którzy potrafią w sposób ponadprzeciętny dzielić się swoimi wrażeniami, doświadczeniami i refleksjami z odbytych podróży. Chcielibyśmy uhonorować osoby, które poprzez tekst, fotografie, film oraz opowieść, przedstawią reportaż ze swojej podróży szczególnie atrakcyjnie. Natomiast ocena podróży na płaszczyźnie wyczynu wyprawowego, będzie miała znaczenie drugorzędne.

Ekspedycja naukowo-alpinistyczna, której celem było wejście na niezdobyte tepui – góry stołowe na granicy Gujany i Wenezueli. Wyprawa działała w trudnym terenie górskiego lasu równikowego, w niezwykłej scenerii endemicznych roślin. Nawiązana została przyjazna więź z Indianami z plemienia Pemon, gospodarzami tych ziem, którzy żyją w większości w trybie gospodarki łowiecko-zbierackiej. Ekspedycja była piękną choć twardą przygodą na bagnistym płaskowyżu i wilgotnym omszałym lesie, w ulewnym deszczu, wśród rojów komarów malarycznych i meszek. Uczestnicy wyprawy czuli wielką frajdę w przebywaniu z dala od cywilizacji, w miejscach gdzie nie stanęła noga człowieka. Był też element porównania naszej polskiej i latynoskiej mentalności.
Paweł Chudzicki
Hanami vs. Tsunami
Japonia, wyspy Honsiu i Kiusiu
W lutym tego roku nadarzyła się promocja Aerofłotu na wylot z Warszawy przez Moskwę do Tokio. Będąc pod jej wrażeniem, niewiele czekając kupiliśmy bilety z wylotem na początek marca i powrotem na początek kwietnia. Niestety podróż musieliśmy skrócić z racji potrójnego kataklizmu, który dotknął Japonię w tym czasie. Zobaczyliśmy prawie wszystko co chcieliśmy zobaczyć i co wcześniej zaplanowaliśmy. Oprócz typowego szoku, który wiązał się co tu dużo mówić ze zderzeniem cywilizacyjnym (które opisujemy na naszych filmach), przez większość czasu towarzyszyły nam coraz to tragiczniejsze doniesienia – najpierw o trzęsieniu ziemi, potem o tsunami i w końcu o skażeniu radioaktywnym, które odczuliśmy na własnej skórze. Po powrocie „radioaktywna pamiątka” ciągnęła się za nami jeszcze jakiś czas… Ale o tym i o samych wrażeniach z Kraju Wiśni opowiemy podczas pokazu.
Link do fragmentu filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=wlyqBZWYOqU
Małgorzata Goliszewska
Kaukaskie lato
Ukraina, Gruzja, Armenia, Azerbejdżan, Turcja
Półtora miesiąca w trasie, pokonanych około 10 tys. kilometrów, 2 kontynenty, 4 morza, 6 stolic. Hektolitry wody, kwasu chlebowego, wina i strawy wszelakiej. Multum godzin spędzonych na autostopie, niezliczona ilość napotkanych ludzi…
Link do krótkiego filmu: http://vimeo.com/16095792
Indie znam z moich poprzednich wypraw jako fotograf oraz jak przewodnik wycieczek. Tym razem była to podroż służbowa, ale miałem kilka wolnych dni, by jeszcze raz obejrzeć Mumbai, tym razem pod innym kątem.
Kiedy pociąg sypialny z Moskwy wolno wtaczał się na peron dworca w Grodnie, z kolejowych głośników rozległy się dźwięki radosnego marsza. Oto jak Białorusini witają pasażerów przybywających ze stolicy wielkiego sąsiada! Jeśli jesteś obywatelem Wspólnoty Niepodległych Państw możesz bez żadnej kontroli udać się na dworzec, a dalej prosto do miasta. Ale kiedy my, obywatele Unii Europejskiej, przyjechaliśmy wczoraj z Białegostoku, na dworcu panowała cisza. Na dodatek, ustawione specjalnie na powitanie naszego pociągu metalowe barierki, pozwalały przemieszczać się tylko w jednym kierunku – do posterunku straży granicznej i odprawy celnej. Cóż, przybyliśmy tutaj zza kordonu, zza coraz pilniej strzeżonej przez Białorusinów granicy, jakby z coraz to bardziej „innego świata”.
Wraz z koleżanką pojechałam do Kurdystanu robić warsztaty dla dzieci. Nie miałyśmy specjalnego planu. Od kilku lat robię tego typu zajęcia w slumsach. W autobusie poznałam polityka z Syrii. Spotkanie miało dalekosiężne konsekwencje. Zamieszkałam w jego rodzinie. Jadłam ich potrawy, tańczyłam kurdyjskie tańce i paliłam sziszę. Kultura, o której nic praktycznie nie wiedziałam, okazała się bardzo ciekawa i inspirująca. Organizowałam zajęcia w więzieniu dla dzieci oraz ośrodku dla uchodźców. Potem zagrałam w teledysku kurdyjskiej gwiazdy pop i dostałam propozycję roli w serialu…
Michał Rej
Campus Australia Expedition 2010
Australia
Celem naszej wyprawy był przejazd kontynentu Australijskiego jednym samochodem bez wsparcia, używając najtrudniejszych szlaków off-roadowych oraz dokumentacja fotograficzna i filmowa trasy przejazdu. Przejazd przez Canning Stock Route ( 1799 km przez trzy pustynie Gibsona, Wielką Pustynię Piaszczystą, Tanami. Szlak ten prowadzi przez niezamieszkałe tereny), następnie podróż przez środek Australii do Uluru. Kolejny etap z Uluru na Cape York nieprzejezdnym szlakiem Dixie Road (włącznie z przeprawą przez rzekę Mitchell) Na sam szczyt Cape York dojazd słynnym ze swojej trudności szlakiem Old Telegraph Road. Powrót do Cairns zamkniętymi z powodu trudności szlakami Frenchmans Track. Następny etap prowadził z Cairns poprzez CREB Track do Adelaidy. Trasa w większości bocznymi drogami unikając cywilizacji. Po drodze przejazd przez Blue Mountains, Kosciuszko National Park, Snowy River Mountains. Eksploracja największej piaskowej wyspy Świata – Fraser. Dotarcie do Cape Bayron. Dojazd do Wilsons Promontory. Meta ekspedycji w Adelajdzie.
Regulamin Konkursu o Nagrodę im. Kazimierza Nowaka
Wszelkich informacji dotyczących konkursu udzielamy mailowo – konkurs@kazimierznowak.org oraz telefonicznie – 601058897 (Dominik Szmajda)
Organizator Festiwalu:
Sponsor głównej nagrody:

Sponsorzy:
Partnerzy promocji:
Patroni medialni: